W Siemianowicach Śląskich doszło do pożaru w prywatnej hali produkcyjnej przy ulicy Chemicznej.
Aktualizacja 16.06:
Siemianowiccy policjanci zbierają materiał dowodowy w sprawie pożaru, który wybuchł wczoraj po południu w jednej z hal przy ulicy Chemicznej. W wyniku użycia materiałów łatwopalnych do produkcji towarów, ogień szybko rozprzestrzenił się na dużą powierzchnię. W akcji gaśniczej brało udział 48 zastępów straży pożarnej i 116 strażaków.
Przebieg akcji ratunkowej
Dyżurny siemianowickiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze w godzinach popołudniowych. Na miejsce niezwłocznie zostali wysłani policjanci z wydziału ruchu drogowego, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, umożliwiając służbom sprawne prowadzenie działań ratunkowych. Prace mundurowych nadzorował Komendant Miejski Policji w Siemianowicach Śląskich, insp. Waldemar Wierzycki.
Szybka reakcja i ewakuacja
Ze względu na łatwopalne materiały, ogień błyskawicznie objął dużą część hali. W ramach działań ewakuacyjnych pracownicy firmy oraz inne osoby przebywające na terenie obiektu zostały natychmiastowo ewakuowane. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Zakończenie akcji gaśniczej i śledztwo
Po kilkunastu godzinach pożar został opanowany, ale jego dogaszanie wciąż trwa. Policja przeprowadziła wstępne dochodzenie w sprawie pożaru, przesłuchując świadków zdarzenia. Ulica Chemiczna oraz Konduktorska zostały całkowicie zamknięte dla ruchu. Po zakończeniu czynności gaśniczych, śledczy przeprowadzą oględziny miejsca pożaru z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Wstępnie wykluczono podpalenie i udział osób trzecich. Większość dowodów wskazuje na to, że źródłem ognia była jedna z maszyn na terenie firmy. Ostateczna przyczyna pożaru zostanie ustalona po otrzymaniu opinii biegłego.
Śledztwo i straty
Zebrane materiały zostaną przekazane Prokuraturze Rejonowej w Siemianowicach Śląskich w celu wszczęcia śledztwa. Wysokość strat jest na razie nieznana, ale wiadomo, że będą one ogromne.
15.07
Dzięki szybkiej interwencji straży pożarnej udało się zlokalizować źródło ognia i uratować część budynku, w tym halę oraz budynek administracyjny. Wojewoda Śląski, Marek Wójcik, poinformował o sytuacji podczas briefingu prasowego.
Szybka reakcja służb kryzysowych
Po otrzymaniu informacji o pożarze z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego, sytuacja była nieprzerwanie monitorowana przez służby kryzysowe. Prezydent Siemianowic Śląskich, Rafał Piech, podkreślił znaczenie współpracy służb i dziękował wszystkim za sprawne działania. Na miejscu pożaru obecny był również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ), który nie stwierdził zagrożenia dla środowiska.
Zabezpieczenie terenu i ostrzeżenia dla mieszkańców
Pożar wybuchł w prywatnej hali zajmującej się przetwórstwem tworzyw sztucznych. Służby kryzysowe, w tym blisko 30 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, skutecznie działały na miejscu. Chemicy badali stan powietrza, a dla bezpieczeństwa mieszkańców wprowadzono ostrzeżenie o konieczności zamknięcia okien i pozostania w domach. Alerty RCB informowały o sytuacji, a przejazd ulicą Chemiczną został zamknięty.
Praca służb na miejscu
Na miejscu pożaru działały służby w celu obrony części hali, która nie została objęta pożarem, oraz mniejszej hali obok. Policja oraz straż pożarna zachęcały do zachowania ostrożności i stosowania się do zaleceń służb.