Coraz więcej potrąceń na śląskich drogach. Policja apeluje do kierowców

Czas czytania: 2 min.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń: na śląskich drogach jest coraz niebezpieczniej dla pieszych. Od początku 2026 roku w województwie doszło już do 240 wypadków z ich udziałem, w których zginęło 14 osób. Policja, w tym siemianowicka komenda, apeluje do kierowców o zdjęcie nogi z gazu przed przejściami.

Dane opublikowane w czwartek, 21 sierpnia br., dotyczą całego garnizonu śląskiego. To o 15 wypadków więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Oprócz 14 ofiar śmiertelnych rannych zostało 437 osób.

127 wypadków na przejściach dla pieszych

Najbardziej niepokoi to, gdzie dochodzi do tych zdarzeń. Ponad połowa, bo 127 wypadków, miała miejsce bezpośrednio na wyznaczonych przejściach dla pieszych, czyli tam, gdzie pieszy powinien czuć się najbezpieczniej. To o 7 zdarzeń więcej niż rok wcześniej. Na pasach zginęło 5 osób, a 190 odniosło obrażenia.

Policjanci przypominają, że w konfrontacji człowieka z samochodem nie ma równej walki. Kierowcę chronią pasy bezpieczeństwa, poduszki powietrzne i konstrukcja nadwozia. „Pieszego nie chroni praktycznie nic. Dlatego nawet pozornie niewielka chwila nieuwagi, zbyt duża prędkość czy brak odpowiedniej reakcji kierującego mogą doprowadzić do tragedii” – czytamy w komunikacie śląskiej policji.

Szczególna ostrożność przed pasami. Co grozi za wymuszenie?

Prawo o ruchu drogowym nakłada na kierującego, który zbliża się do przejścia, obowiązek zachowania szczególnej ostrożności, zmniejszenia prędkości i ustąpienia pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na pasach lub na nie wchodzącemu. Za złamanie tego przepisu grozi mandat 1500 zł (3000 zł przy recydywie) i 15 punktów karnych.

Funkcjonariusze zwracają uwagę, że przed przejściem trzeba obserwować nie tylko jezdnię, ale i jej otoczenie. Szczególnej czujności wymagają dzieci, osoby starsze oraz te, których zachowanie trudno przewidzieć.

Apel policji: kilka sekund nie jest warte życia

Policja podkreśla, że to kierujący ma możliwość zatrzymania pojazdu i zmniejszenia prędkości, dlatego ponosi szczególną odpowiedzialność za bezpieczeństwo innych. „Kilka sekund zaoszczędzonych przed przejściem dla pieszych nigdy nie będzie warte ludzkiego zdrowia lub życia” – apelują mundurowi. Zdjęcie nogi z gazu, wcześniejsze hamowanie i uważna obserwacja drogi mogą uratować komuś życie.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe