Kamil Walkiewicz z Siemianowic Śląskich mistrzem świata GPC! Podniósł 82,5 kg w strict curl i ustanowił nowy rekord świata w Pabianicach
Siemianowice Śląskie mają powód do dumy! Kamil Walkiewicz sięgnął po tytuł mistrza świata federacji GPC i ustanowił nowy rekord świata w konkurencji strict curl. Podczas zawodów w Pabianicach siemianowiczanin podniósł aż 82,5 kg, zdobywając złoty medal w kategorii wagowej do 90 kg. Choć do pełni szczęścia zabrakło udanej próby z jeszcze większym ciężarem, zawodnik już zapowiada, że w przyszłym roku wróci po więcej.
Kamil Walkiewicz mistrzem świata GPC. Wielki sukces siemianowiczanina
W niedzielę, 25 października 2026 roku, w Pabianicach odbyły się Mistrzostwa Świata federacji GPC, podczas których rywalizowali zawodnicy sportów siłowych. Wśród uczestników znalazł się Kamil Walkiewicz, trener personalny i zawodnik z Siemianowic Śląskich, który wystartował w konkurencji strict curl w kategorii wagowej do 90 kg.
Siemianowiczanin zaprezentował znakomitą formę, podnosząc 82,5 kg i ustanawiając nowy rekord świata federacji GPC. Wynik zapewnił mu pierwsze miejsce w swojej kategorii oraz upragniony tytuł mistrza świata. To ogromny sukces zawodnika, który może dopisać do swojego sportowego dorobku kolejne prestiżowe osiągnięcie.
Czym jest strict curl? W tej konkurencji liczy się nie tylko siła
Strict curl to konkurencja siłowa polegająca na uginaniu ramion ze sztangą przy zachowaniu ściśle określonej techniki. W przeciwieństwie do zwykłego uginania ramion podczas treningu siłowego zawodnik nie może pomagać sobie dynamicznym ruchem tułowia czy bioder. Próba wymaga więc nie tylko ogromnej siły mięśni ramion, ale również precyzji i kontroli nad ciężarem.
Podniesienie 82,5 kg w tak wymagającej konkurencji jest imponującym osiągnięciem. Dla Kamila Walkiewicza wynik ten oznacza nie tylko złoty medal mistrzostw świata, ale również zapisanie się na liście rekordzistów federacji GPC.
Zabrakło niewiele. Kamil Walkiewicz próbował podnieść 84 kg
Choć siemianowiczanin zakończył zawody z mistrzowskim tytułem, nie zamierzał poprzestać na rekordowych 82,5 kg. W trzecim podejściu zdecydował się zaatakować jeszcze większy ciężar – 84 kg. Tym razem próba zakończyła się niepowodzeniem.
Dzień po zawodach sportowiec podzielił się swoimi przemyśleniami w mediach społecznościowych. Przyznał, że z każdym kolejnym podejściem odczuwał coraz większy spadek siły, a przed ostatnią próbą ponownie pojawiło się wyczerpanie. Mimo to z Pabianic wrócił z najważniejszym trofeum.
Z tego startu wyciągam ważny wniosek. Kolejne podejścia nie zawsze oznaczają kolejną szansę na lepszy wynik. Wiem już, nad czym pracować przed kolejnym startem. W przyszłym roku wracam po więcej – napisał Kamil Walkiewicz na Facebooku.
Siemianowice Śląskie dumne z mistrza świata
Sukces Kamila Walkiewicza nie przeszedł bez echa w jego rodzinnym mieście. Władze Siemianowic Śląskich pogratulowały zawodnikowi zdobycia mistrzowskiego tytułu i ustanowienia rekordu świata.
Jesteśmy dumni, że Siemianowice Śląskie mają tak utalentowanego sportowca, który swoimi wynikami promuje nasze miasto! – czytamy we wpisie miasta na Facebooku.
Dla Kamila Walkiewicza start w Pabianicach zakończył się złotym medalem i rekordem świata, ale sam zawodnik nie ukrywa, że ma jeszcze większe ambicje. Zapowiedź powrotu w przyszłym roku pokazuje, że zamierza dalej przesuwać granice swoich możliwości. Czy kolejnym razem uda mu się pokonać barierę 84 kg?

Dodaj komentarz