Z 20-kilogramowym wyposażeniem wszedł na Śnieżnik. Siemianowicki policjant wspierał ważną akcję
Blisko 2000 strażaków z całej Polski zdobyło Śnieżnik podczas szóstej edycji akcji „Strażak na szlaku”. Wśród uczestników znalazł się st. sierż. Dawid Żemła z siemianowickiej drogówki, który trasę pokonał w pełnym umundurowaniu i z aparatem ochrony dróg oddechowych. Jego wyposażenie ważyło blisko 20 kilogramów, a udział w wydarzeniu miał promować rejestrację w bazie potencjalnych dawców szpiku.
Funkcjonariusz na co dzień pełni służbę w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Siemianowicach Śląskich. Jest również strażakiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Katowicach-Podlesiu. W ogólnopolskiej inicjatywie organizowanej wspólnie z Fundacją DKMS uczestniczył już po raz trzeci. W poprzednich latach zdobył w ramach akcji Giewont oraz Babią Górę.
Blisko 2000 strażaków zdobyło Śnieżnik
W tegorocznej wyprawie uczestniczyli strażacy z prawie 300 jednostek z całej Polski. Zainteresowanie wydarzeniem było ogromne — po uruchomieniu systemu zapisów limit 2000 miejsc został wyczerpany w ciągu zaledwie 4 minut i 12 sekund.
Uczestnicy mieli do pokonania około 24 kilometrów górskiej trasy. Wielu z nich wyruszyło na szlak w pełnym umundurowaniu bojowym. St. sierż. Dawid Żemła dodatkowo zabrał aparat ochrony dróg oddechowych, przez co cały niesiony przez niego sprzęt ważył blisko 20 kilogramów.
Dodatkowe obciążenie miało wymiar symboliczny. Nawiązywało do codziennej walki osób chorujących na nowotwory krwi, które oczekują na znalezienie zgodnego dawcy, nazywanego często „bliźniakiem genetycznym”.
„Strażak na szlaku” promuje rejestrację dawców szpiku
Głównym celem akcji nie było wyłącznie zdobycie kolejnego górskiego szczytu. Strażacy chcieli przede wszystkim zwrócić uwagę na znaczenie rejestracji w bazie potencjalnych dawców szpiku oraz zachęcić kolejne osoby do podjęcia świadomej decyzji o dołączeniu do bazy Fundacji DKMS.
Zgodność pomiędzy dawcą a pacjentem zdarza się rzadko, dlatego każda kolejna zarejestrowana osoba zwiększa szansę chorych na znalezienie odpowiedniego dawcy. Uczestnicy wydarzenia przypominali, że prosty gest może w przyszłości dać komuś szansę na leczenie i uratowanie życia.
Akcja „Strażak na szlaku” z każdą edycją gromadzi coraz większą liczbę uczestników. Tegoroczna wyprawa pokazała, że służba i gotowość do pomagania nie kończą się wraz ze zdjęciem munduru.

















Dodaj komentarz