Podszywają się pod rodzinę i policję. Tak oszuści wyłudzają oszczędności życia
Coraz więcej osób traci oszczędności przez oszustwa telefoniczne, w których przestępcy podszywają się pod wnuczka, córkę, syna albo policjanta. Schemat jest prosty: wywołać strach, presję czasu i skłonić ofiarę do natychmiastowego przekazania pieniędzy. Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą przez telefon o wypłatę gotówki, przelew ani udział w „tajnej akcji„.
Jedno zdanie, które może kosztować fortunę
„To ja, Twój wnuk…” – od takich słów często zaczyna się dramat osób, które w kilka minut tracą oszczędności odkładane przez lata. Oszuści wykorzystują zaufanie, emocje i chęć niesienia pomocy. Działają według znanego scenariusza, ale wciąż znajdują kolejne ofiary.
Najpierw dzwoni osoba podająca się za krewnego. Mówi niewyraźnie, tłumaczy zmieniony głos chorobą albo zdenerwowaniem i opowiada o nagłej, rzekomo tragicznej sytuacji. Najczęściej chodzi o wypadek, pobyt w szpitalu albo pilną konieczność zapłaty dużej sumy pieniędzy.
Oszustwo „na krewnego” i „na policjanta”
Po pierwszym telefonie często pojawia się drugi rozmówca. Tym razem to rzekomy policjant, który przekonuje, że trwa akcja wymierzona w oszustów i potrzebna jest pomoc. W praktyce chodzi o to samo – wyłudzenie pieniędzy.
Przestępcy próbują nakłonić ofiarę do:
- wypłaty pieniędzy z banku,
- wykonania przelewu,
- przekazania gotówki obcej osobie.
Cała rozmowa jest prowadzona tak, by nie dać czasu na spokojne myślenie. Pojawia się presja, strach i przekonywanie, że sprawa jest pilna. Czasem oszuści zabraniają się rozłączać, straszą konsekwencjami albo twierdzą, że pieniądze są zagrożone.
Jak nie dać się oszukać?
Podstawowa zasada jest jedna: nie działać pod wpływem emocji. To właśnie pośpiech jest największym sprzymierzeńcem oszustów.
Warto pamiętać o kilku prostych zasadach:
- zachowaj spokój i nie podejmuj pochopnych decyzji,
- nie informuj przez telefon, ile masz pieniędzy ani gdzie je przechowujesz,
- nie wypłacaj gotówki i nie rób przelewów na polecenie nieznanej osoby,
- jeśli dzwoni rzekomy członek rodziny, rozłącz się i oddzwoń samodzielnie na znany numer,
- Policja nigdy nie prosi przez telefon o przekazywanie pieniędzy,
- w razie podejrzeń natychmiast zakończ rozmowę i zadzwoń pod 112.
Czujność chroni ciebie i twoich bliskich
Tego typu oszustwa mogą dotknąć każdego, bez względu na wiek. Dlatego tak ważna jest rozmowa z bliskimi – szczególnie z seniorami – o nowych metodach działania przestępców.
Warto przypominać rodzinie i sąsiadom, by:
- nie wpuszczali do domu nieznajomych,
- konsultowali ważne decyzje finansowe z kimś zaufanym,
- reagowali ostrożnie na każdy telefon wywołujący silne emocje.
Jeśli coś brzmi podejrzanie, najpewniej właśnie takie jest. Lepiej sprawdzić wszystko dwa razy, niż w kilka minut stracić dorobek życia.















Dodaj komentarz