Policja uspokaja: nie ma zagrożeń dla szkół. Przy placówkach więcej patroli
W Siemianowicach Śląskich nie zdiagnozowano żadnych zagrożeń dla szkół – zapewnia komendant miejski policji. Mimo to w piątek, 9 października br., rano odbyło się nadzwyczajne spotkanie władz miasta z szefem siemianowickiej komendy i dyrektorami miejskich placówek oświatowych, a w rejonie szkół pojawią się dodatkowe patrole.
Narada to reakcja na falę niepokoju, która po niebezpiecznych incydentach z udziałem nastolatków na Mazowszu w dniach 7-8 października br. rozlała się na szkoły w całym kraju. Siemianowicki magistrat już 8 października ogłosił natychmiastowe zwiększenie nadzoru Straży Miejskiej i Policji wokół placówek oświatowych. Podobne działania prewencyjne wdrożyły tego samego dnia sąsiednie miasta aglomeracji, m.in. Ruda Śląska i Piekary Śląskie.
– Aktualnie, na chwilę obecną, nie ma żadnych zagrożeń i nie diagnozuje się w Siemianowicach Śląskich zagrożeń – poinformował inspektor Waldemar Wierzycki, Komendant Miejski Policji w Siemianowicach Śląskich.
Dodatkowe patrole i policjanci w kamizelkach odblaskowych
Służby zapowiedziały wzmożony nadzór i dodatkowe patrole w rejonie placówek oświatowych. W ramach działań profilaktycznych funkcjonariusze będą też odwiedzać szkoły i rozmawiać z dyrektorami, nauczycielami oraz pedagogami. Aby ich obecność na terenie placówek była jednoznacznie rozpoznawalna, policjanci będą nosić kamizelki odblaskowe i okazywać legitymacje służbowe.
Apel do rodziców o spokój i rozmowę z dziećmi
Policja apeluje o spokój i podkreśla, że podejmowane kroki mają charakter wyłącznie prewencyjny, a sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rodzice powinni otwarcie rozmawiać z dziećmi, by zredukować ich stres, i obserwować ich zachowanie. Miasto pozostaje w stałym kontakcie ze służbami i dyrektorami placówek oświatowych.

Dodaj komentarz