Siemianowiczanka rozbiła Grunwald Poznań 8:1 w Hokej Superlidze

Czas czytania: 3 min.

Taki wynik w starciu dwóch mistrzowskich firm polskiego hokeja na trawie zdarza się rzadko. Abex Rekreacja HKS Siemianowiczanka rozbiła w sobotę, 3 października br., WKS Grunwald Poznań aż 8:1 i to na oczach własnych kibiców.

Mecz Hokej Superligi rozegrano na boisku Kompleksu Sportowego Siemion przy ul. Olimpijskiej 2 w Siemianowicach Śląskich. Gospodarze, czyli aktualni mistrzowie Polski, zmierzyli się z najbardziej utytułowanym klubem w historii tej dyscypliny w kraju. Na papierze zapowiadał się wyrównany hit, na murawie od pierwszych minut rządził jeden zespół.

Cztery gole do przerwy na Siemionie

Siemianowiczanie uderzyli błyskawicznie. Już w 2. minucie krótki róg na bramkę zamienił Yaqoob Muhammad Murtaza, a w 7. minucie po akcji podwyższył Dominik Turij. Kolejne trafienia dołożyli Aslam Ahtisham w 19. minucie i Kamil Monsior w 22. minucie. Po niespełna pół godzinie gry było 4:0.

Goście odpowiedzieli tylko raz. W 27. minucie honorowego gola dla poznaniaków zdobył Michał Lange i na tym ich dorobek strzelecki się skończył.

Festiwal strzelecki po przerwie i czerwona kartka dla gości

W drugiej połowie gospodarze nie zdjęli nogi z gazu. Dwa gole po akcjach dorzucił Rehman Abdul (33. i 45. min), między jego trafieniami krótki róg ponownie wykorzystał Dominik Turij, a wynik na 8:1 ustalił w 50. minucie Filip Gieca.

Końcówka przyniosła jeszcze nerwy po stronie przyjezdnych: w 56. minucie czerwoną kartkę obejrzał Mikołaj Głowacki z Grunwaldu. Żółte kartki w zespole gospodarzy otrzymali Kamil Monsior i Maksymilian Witwicki. Bramki Siemianowiczanki strzegli Marek Kompała i Dawid Kempa.

Mistrz Polski potwierdza formę w Hokej Superlidze

Dla drużyny z Siemianowic Śląskich to kolejne potwierdzenie mistrzowskiej dyspozycji. HKS Siemianowiczanka w czerwcu br. sięgnęła po tytuł mistrza Polski seniorów, a pogrom wielokrotnego mistrza kraju z Poznania pokazuje, że w nowym sezonie Superligi zamierza bronić korony z pełną mocą. Hokejowa baza przy Olimpijskiej też rośnie: obok głównego obiektu trwa budowa boiska treningowego za ponad 1,74 mln zł, które ma być gotowe na przełomie października i listopada.

Po meczu klubowe i miejskie media nie kryły dumy. Kibicom, którzy stworzyli na Siemionie gorącą atmosferę, podziękowano za doping, bo jak czytamy w poście miasta, ich wsparcie ma znaczenie. Sądząc po sobotnim widowisku, na kolejne ligowe spotkania przy Olimpijskiej warto przyjść wcześniej.

Dodaj komentarz

Błąd:

Wynik:
Opinia została pomyślnie dodana.
Po przeprowadzeniu weryfikacji, jej treść zostanie udostępniona publicznie.

Trwa wysyłanie komentarza ...

Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Wydawca portalu nie ponosi odpowiedzialności za treść.

* pola obowiązkowe