Siemianowice Śląskie - portal miejski Siemianowice.net.pl

Wiadomości z Siemianowic Śląskich

Piraci opanowali Siemianowice!

  • Dodano: 2016-08-24 07:45, aktualizacja: 2016-08-23 11:52

W minioną sobotę punktualnie o 15.00 na Rynku Miejskim spotkała się grupa żądnych dobrej zabawy piratów. Owi piraci skrzyknęli się w jedną wielką załogę i wspólnie przypuścili abordaż na Siemianowice. Wszystko to odbyło się pod banderą happeningu „Pirackie Siemianowice 2.0: Skarb Czarnobrodego”, który zorganizowało Siemianowickie Centrum Kultury we współpracy z działającym w SCK Teatrem Domino.

Na miejscu spotkania stawali się piraci w niemal każdym wieku – od kilkuletnich majtków po dość wiekowych już wilków morskich. Grupa z Rynku wyruszyła przez Park Miejski i Aleję Sportowców w kierunku Parku Pszczelnik. W Parku Miejskim morscy rozbójnicy spotkali samego kapitana Jacka Sparrowa. Kapitan, z racji nadużycia rumu, był nieco niedysponowany, więc pozostali piraci mieli pewne problemy, aby się z nim porozumieć. Ostatecznie jednak kapitan został przyjęty do bandy i wspólnie z nią udał się w dalszą podróż.


Przy Alei Sportowców uczestników czekało kolejne zaskoczenie. Otóż w okolicach Miejskiej Biblioteki Publicznej ujrzeli oni zacumowany okręt! Nie minęło kilka sekund, a statek został przejęty – jego załoga poddała się bez walki, widząc miażdżącą przewagę liczebną naszej grupy. Ów statek był w istocie… przystrojoną lawetą, z której mogliśmy skorzystać dzięki uprzejmości firm MMJ i Autozastępcze.pl. Ten niezwykłej urody okręt towarzyszył piratom aż do Pszczelnika.


Od pewnego czasu wszystkich gości Parku Pszczelnik witają dwie pszczółki – pokaźnych rozmiarów figury ustawione przy wjeździe na teren obiektu. Tego dnia również i one wystylizowały się po piracku, aby godnie powitać swoją piracką brać. Po przybyciu na Pszczelnik piraci udali się bez zbędnej zwłoki w kierunku byłego toru cartingowego na tzw. „Dołach”, gdzie już za chwilę miały odbyć się zwariowane zawody Pirate Riding. Pochód grupy powstrzymała jednak niespodziewana napaść wrogiej załogi pirackiej. Nieznajomi rozbójnicy pojawili się znikąd i – nim ktokolwiek zdążył się spostrzec – pojmali i uprowadzili w las kilkoro uczestników. Chwilę później nasza załoga zdołała odnaleźć skrępowanych linami jeńców i wykupić ich od porywaczy… choć nie było to wcale takie proste. Chwilami można było odnieść wrażenie, że członkowie naszej załogi chętniej rozstaną się z kilkoma swoimi kamratami, niż ze swoim dobytkiem, za który mogli ich wykupić… Cóż, prawdziwi piraci.


Apogeum piractwa uczestników imprezy objawiło się jednak dopiero na „Dołach”. Uczestnicy – wyposażeni przez SCK w trzy palety z kółkami, dwie hulajnogi i jeden rower Jubilat 2 bez przeglądu technicznego – w mgnieniu oka przemienili się w uczestników przedziwnych i niezwykle zabawnych zawodów Pirate Riding, czyli jazdy w stylu dowolnym na czym bądź. Zabawa była przednia, a chętnych do pirackiej rywalizacji bardzo wielu. Na mecie każdy z uczestników otrzymywał drobny upominek.
Gdy już wszyscy, którzy mieli na to ochotę, skorzystali z możliwości wariackiej przejażdżki po torze zawodów, udaliśmy się wspólnie pod Drzewo Wskazówek, które – jak się okazuje – rośnie nieopodal kortów tenisowych. Na tajemniczym drzewie uczestnicy wydarzenia ujrzeli zawieszonych 40 kopert. W każdej znajdowała się jedna wskazówka pomocna w dotarciu do skarbu Czarnobrodego. Po kilku minutach skarb został odnaleziony przez troje śmiałków. Po skrzynkę ze skarbem należało się wspiąć. Aby zadanie było nieco łatwiejsze, w bezpośrednim sąsiedztwie skarbu pozostawiona była drabina. Co ciekawe, piraci nie zdecydowali się na skorzystanie z tego ułatwienia i wspięli się po skarb bez drabiny, z wyjątkową zręcznością. Wtedy to nastąpił podział łupów. Czy sprawiedliwy? To już pozostanie tajemnicą tych, którzy jako pierwsi dotarli do skarbu.


Na finał imprezy odbył się koncert szantowy na niedawno odświeżonej scenie w pobliżu nowego placu zabaw na Pszczelniku. Gwiazdą koncertu był zespół Na Luzie, który wykonał utwory o tematyce morskiej i pirackiej z właściwą sobie swobodą i z poczuciem humoru. Byli tacy, którzy podczas koncertu ruszyli w tany, inni podśpiewywali wraz z zespołem i głośno go oklaskiwali.


Kolejna odsłona plenerowego happeningu Pirackie Siemianowice dopiero za rok, ale już dziś zapraszamy serdecznie do SCK-Parku Tradycji na listopadową imprezę piracką w ramach Tematycznych Wieczorów Filmowych w Kinie Maks, czyli „Pirackie Siemianowice 2.1: Przeklęty Jack Sparrow”.

Dodaj komentarz

Wyrażam zgodę na publikację postu w formie komentarza zgodnie z obowiązującym Regulaminem.

powiadamiaj o odpowiedziach na komentarz.

dodaj mój adres do newslettera.

Więcej informacji na temat przysługujących Państwu praw zawarliśmy w Polityce Prywatności.